Dwa opuszczone budynki spostrzegliśmy podczas naszej dzisiejszej wycieczki rowerowej. Gdy dojechaliśmy do Starowiskitek najpierw zobaczyliśmy jeden budynek, a potem drugi. Do żadnego z nich nie wchodziliśmy, gdyż dookoła były domy i ludzie na swoich podwórkach.
Wracaliśmy mijając drogę w stronę Cyganek, lecz pojechaliśmy na Wiskitki. Dotarliśmy zanim ostatecznie zrobiło się ciemno, podziwiając zachód słońca.






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz