niedziela, 5 lipca 2015

Opuszczone domki przy drodze - DZIAŁKI i duch na fotografii ?





5 lipiec 2015 r. 





Kierując się w stronę Wiskitek mijamy Działki. Jadąc ulicą po prawej stronie pośród drzew wyłaniają się drewniane domki, ogrodzone starym ogrodzeniem. Znajdujemy wejście od drugiej strony. Naszym oczom ukazuje się spora działka, która wygląda trochę jak oderwany fragment lasu, tak dużo było tam drzew. Drewniane domki pozbawione były mebli, przed jednym z nich leżała pozostałość po lodówce. Pralki nie znaleźliśmy, a szkoda.
























Jeden z drewnianych domków wyglądał jak miejsce dla np. kur. Spostrzegliśmy, że na haczyku wisi stara torebka i jakiś płaszcz. Myśleliśmy, że może znajdziemy jakieś pamiątki po właścicielach i zdjęliśmy torebkę z haczyka, a właściwie ja zdjęłam i nie udało jej się potem odłożyć na miejsce. Przestraszyliśmy się. Dookoła porozrzucane były jakieś buty m.in. kalosze.









Oprócz drewnianych domków parę metrów dalej ujrzeliśmy dom, który nie był drewniany, miał zawalony dach i znajdował się na tym samym terenie co drewniane domki. Obok stała stara ławeczka. W domu tym nie było szyb, ale były firanki. Bardzo stare firanki. 












W środku niedrewnianego domu znaleźliśmy opakowanie po jakimś napoju czekoladowym z datą kwiecień 1998 r.








Znaleźliśmy także Tygodnik Wybrzeże z 1983 r. 




A także tajemniczą książkę bez okładki.






Pozostaje tylko jeszcze jedna kwestia. Zdjęcie tajemniczej torebki, którą uchwyciłam i którą zdjęłam z haczyka, by zobaczyć czy jest coś w niej ciekawego i pamiątkowego. 


Prezentujemy 3 zdjęcia. Pierwsze zdjęcie to oryginalne zdjęcie, drugie zdjęcie po lekkim przerobieniu i zaznaczeniu tego co widzimy. Trzecie zdjęcie zostało pogłębione po to, aby dokładniej pokazać to co widzimy.






My na zdjęciu widzimy postać starszej kobiety z chustą na głowie i w okularach, być może ciemnych, przeciwsłonecznych. Może to do tej kobiety należała torebka, którą zdjęłam z haczyka ? To zostawiamy Wam. Jednak dodamy, że torebki nie dało się zawiesić z powrotem, ponieważ zerwał się gwóźdź, a przed zdjęciem torebka stawiała opory.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz